Panel dyskusyjny w LO
Panel dyskusyjny w LO
Dźwięki z miasta Z. wypowiadane przez Jarosława Iwaszkiewicza i Andrzeja Wajdę. Opowiadanie,, Tatarak’’ jako studium o miłości i śmierci.
Tatarak, to pospolita roślina. Nie wabi nas, ani nie przyciąga swoim wyglądem, kształtem, czy budową. Długie tatarskie ziele, ajer, czy po prostu tatarak. I to wszystko.
Jednak takie wrażenie jest tylko pozorne.
Uczniowie klas licealnych, w piątek (12 lutego) uczestniczyli w spotkaniu, którego przedmiotem była historia, ściśle związana z tą zieloną, rosnącą przy brzegach wód rośliną.
Panel dyskusyjny prowadzony przez Michała Włodarskiego, studenta polonistyki, odbywającego staż w naszej szkole dotyczył dwóch tekstów kultury zatytułowanych jednym tytułem,, Tatarak’’: filmu fabularno – dokumentalnego Andrzeja Wajdy oraz opowiadania Jarosława Iwaszkiewicza.
W pierwszej części spotkania uczniowie byli świadkami historii zaprezentowanej oczami polskiego reżysera, który chcąc wzbudzić jeszcze większą dramaturgię dołączył do iwaszkiewiczowskiej opowieści wyznania wybitnej aktorki Krystyny Jandy( zapiski po stracie męża). Druga część to przede wszystkim spór o istotę literatury. Uczniowie pracując w grupach zastanawiali się nad pytaniem: czy literatura powinna poruszać tematy, o których głośno nie wypada mówić, czy odejście od zasady decorum nie narusza pewnego bezpiecznego obyczajowo porządku? Spór toczył się bardzo zaciekle. Uczestnicy panelu emocjonalnie zareagowali na tak postawione pytanie i stanowczo bronili swoich argumentów.
Poza sporem o naturę literatury celem spotkania była także analiza porównawcza obu utworów. Praca kamer, scenariusz, dialogi, rola czasu z jednej strony, bohaterowie, nastrojowość, topos eros i tanatos z drugiej. Spotkanie zakończył wywiad przeprowadzony przez Tomasza Lisa z Krystyną Jandą, będący jednocześnie podsumowaniem poruszonej problematyki.
Tatarskie ziele, ta zwykła wodna roślinność, jak okazało się podczas odbytej dyskusji zaintrygowało i wzbudziło wśród rozmówców skrajne odczucia. Zapach błotnistego iłu, gnijących rybich łusek, po prostu błota tak szybko chyba, nie zostanie zapomniany …
Galeria